Najlepszym sposobem na poznanie Greckiej kultury jest (nawet krótka) wizyta w jakimkolwiek urzędzie. Jeśli się go oczywiście znajdzie... Bo wydawać by się mogło, że jest to zadanie w miarę proste, ale oczywiście dlaczego nie utrudnić ludziom życia, umieszczając każdy departament w innym końcu miasta i chowając go tak, by go nikt nie znalazł? :)
Oczywiście jak się domyślacie, załatwienie czegokolwiek w Grecji jest zupełnie... hmmm... inne niż w Polsce (inaczej przecież bym o tym nie pisała...)
Ja z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że mam w tej dziedzinie już jakieś doświadczenie, ponieważ dane mi było spędzić pełne 3 godziny wędrując od urzędu do urzędu. A wszystko po to, by uzyskać jeden zupełnie nikomu do niczego niepotrzebny numer rozliczenia podatkowego.
Zatem jak wygląda "załatwianie" w Grecji?
edit:
0. Jeśli nie mówisz po Grecku, w ogóle nigdzie nie wchodź :P
1. Uzbrój się w cierpliwość. Naprawdę wiele cierpliwości. Ci wszyscy ludzie, którzy przyszli później, a dostają się do okienka przed Tobą wcale nie robią tego ze złej woli. Musisz zrozumieć, że ich sprawy są ważniejsze, istotniejsze i pilniejsze niż Twoja. I nawet nie próbuj z nimi walczyć. I tak przegrasz :P
2. Jeśli wydaje Ci się, że krzycząca Greczynka (względnie, choć rzadziej Grek) jest zła lub zniecierpliwiona, jesteś w błędzie. ONA MA PO PROSTU TAKI SPOSÓB BYCIA!
3. By uzyskać zgodę na cokolwiek, pamiętaj by zebrać odpowiednią liczbę pieczątek, podpisów, kwitów i potwierdzeń. Widziałam dokumenty, które mimo 33 pieczątek i tylu samo podpisów nadal nie uzyskiwały pozytywnej odpowiedzi...
4. Jeśli urząd jest otwarty od 8:00 do 13:00, to nie dziw się, że o 10:00 drzwi nadal są zamknięte.
5. Gdy już na progu usłyszysz grzeczne zapytanie "What do you want?", oznacza to, że dobrze trafiłeś.
6. Jeśli spróbujesz odpowiedzieć na zapytanie z pkt 5, od razu zrezygnuj. I tak nikt nie będzie czekał na Twoją odpowiedź.
7. Wraz ze wszystkimi dokumentami przynieś przynajmniej 10 kserokopii.
8. Naprawdę weź te kserokopie.
9. Gdy Pani udaje się po 3 kawę w ciągu 20 minut, możesz nieśmiało zapytać, czy Tobie również może zrobić. W 80% przypadkach możesz spotkać się z dziwnym spojrzeniem/salwą śmiechu/prychnięciem, ale jest szansa, że może akurat Ci się uda!
10. Pamiętaj, obsługa klienta jest najmniej istotnym elementem w pracy urzędnika. I to się nigdy nie zmieni, więc nie krzycz zbyt głośno. Możesz również spotkać się z zupełną ignorancją - rozmawianie z plecami urzędnika, próba przerwania bardzo żywej rozmowy o "najnowszej fryzurze tej pipy z biura naprzeciwko" lub też próba podetknięcia urzędnikowi Twoich dokumentów pod nos, w momencie, gdy ten czyta relację z ostatniego meczu FC Iraklis.
11. Handel w Grecji jest wszechobecny. Nawet w urzędach. Więc niech nie zaskoczy Cię, gdy Pani w okienku zaproponuje Ci nabycie najnowszej bluzki od Dolce & Gabbany za promocyjną cenę 15€!
Ehhh, można by tak pisać i pisać, ale tego i tak nie da się opisać słowami. To trzeba po prostu przeżyć :)
p.s. ze względu na głosy zdziwienia postanowiłam zapewnić, iż wszystkie powyżej opisane zdarzenia miały miejsce w rzeczywistości i działy się na moich oczach.
1 komentarz:
Tam jest ciepło. Komu się chce pracowac jak jest +30°C?
Niech ktoś powie, tak z ręką na sercu, że lubi pracować przy +30°C i słoneczku na bezchmurnym niebie podczas pobytu nad morzem.
Prześlij komentarz